Stradomszczański “Pekin”

Kategoria: Felieton

Autor: N. Ulanowska i O. Musik

Data: poniedziałek • 6 października 2014

13:01

„Pekin” – tak w wielu polskich miastach nazywano slumsy, baraki zamieszkałe przez ludzi najuboższych i zdemoralizowanych. Najsłynniejszy „Pekin” częstochowski znajdował się niedaleko dworca kolejowego na Stradomiu.

Powstał w czasie budowy kolei serbskiej. Początkowo było to prowizoryczne mieszkanie dla robotników, jednak w czasie I wojny światowej niemieckie dowództwo wojskowe stworzyło tam obóz przeładunkowy dla jeńców wojennych. Wielu z nich było z pochodzenia Azjatami, stąd, jak sądzi większość mieszkańców Częstochowy, wzięła się nazwa „Pekin”.

Tuż po zakończeniu walk w 1920 roku baraki służyły do przetrzymywania pojmanych z armii bolszewickiej, w późniejszym okresie byli tu również internowani niżsi rangą oficerowie i żołnierze z ukraińskiej armii Semena Petlury. Klimat w slumsach był tak nieprzyjemny, że nawet policja obawiała się wejścia w to trudne środowisko.

Ukaińcy stopniowo opuszczali Częstochowę, na ich miejsce wprowadzali się inni bezdomni, bezrobotni i ubodzy. W latach 20-tych miejsce to stało się dla miasta nierozwiązanym problemem społecznym i wstydliwym tematem, lecz mimo licznych deklaracji, częstochowski slums nie został do wojny zlikwidowany. Powodem był brak możliwości sfinansowania budownictwa komunalnego, jak również duża liczba osób ubogich liczących na tanie mieszkania.

W okresie okupacji miejski Komitet Opiekuńczy, chcąc pomóc mieszkańcom „Pekinu”, uruchomił specjalną kuchnię „Baraki”, która wydawała dziennie aż 700 obiadów, co pokazuje ówczesne rozmiary slumsów.

Dopiero 11 lat po zakończeniu wojny – 20 kwietnia 1956 roku – w sposób pokazowy zlikwidowano budynki. Przewodniczący Miejskiej Rady Narodowej Bolesław Baranowski wygłosił przemówienie, w którym powiedział, że w przeddzień święta 1 maja „Zniknie z oblicza Częstochowy ostatni stygmat kapitalistycznej nędzy – sławetny stradomski Pekin”. Wyprowadzkę lokatorów uwieczniono na taśmie filmowej i prezentowano w Polskiej Kronice Filmowej. Miasto zadbało o mieszkania dla wysiedlonych ludzi.

Po blisko 50 latach istnienia „Pekin” spalono, a na jego miejscu na przełomie lat 50. i 60. wybudowano kilka bloków.

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


*